Informacja dotycząca plików cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Korzystamy z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Sportznami.pl
 

Do:
Temat:
Wiadomość:
Ach te zakwasy...

Sportznami.pl (15-11-2011 15:34)

fotolia_15749944_xs

Już pierwszy dzień treningowy to dla naszego organizmu rewolucja. Jeśli czujemy się po nim źle, śpiąco i ogarnia nas zmęczenie to dobrze. Takie objawy to normalna reakcja na wysiłek fizyczny. Zwłaszcza, kiedy od lat nic w tym kierunku nie robiliśmy.

Jak ustrzec się zakwasów?

Przed treningiem wykonujemy obowiązkową rozgrzewkę. Nie forsujmy organizmu na pierwszych zajęciach nawet, jeśli czujemy, że możemy szybciej, mocniej lub wyżej.  Zwiększajmy obciążenie treningowe powoli i systematycznie. Po skończonym treningu poświęcamy kilka minut na stretching, czyli ćwiczenia rozciągające.

Jak przetrwać ciężkie dni?

Sen to najlepszy sposób na regenerację organizmu. Poparty odpowiednim żywieniem (o prawidłowym żywieniu dowiecie się więcej czytając poradniki z cyklu „Dwa łyki podstaw dietetyki”) szybko przywróci nam siły na kolejne treningi. Co robić, kiedy na drugi dzień oprócz zmęczenia pojawiają się zakwasy? Jeżeli ruchy nie sprawiają nam ekstremalnego bólu, warto „rozprostować kości”, a raczej rozgrzać mięśnie. Wykonajmy kilka ćwiczeń rozciągających zakwaszone partie naszego ciała lub lekki trening wytrzymałościowy z wyłączeniem obolałych mięśni. Możemy spróbować delikatnego masażu lub wybrać się na basen. Woda doskonale łagodzi ból i zmniejsza napięcie mięśniowe. Kąpiel raz w ciepłej, raz w zimnej wodzie powinna ukoić nasze cierpienie.

Metod i sposobów na walkę z zakwasami jest wiele. Nie wszystkie warte są opisywania. Faktem jest, że możemy jedynie załagodzić objawy i zapobiegać powikłaniom. Łącząc się w bólu z innymi „zakwaszonymi” osobnikami pamiętajmy!  Kolejne treningi, a zwłaszcza ich regularność, pozwolą nam zapomnieć o zakwasach. A to, dlatego, że mięśnie łatwo adoptują się do wysiłku fizycznego.

Skąd się biorą zakwasy?

Do niedawna występowanie zakwasów przypisywano zaleganiu kwasu mlekowego w mięśniach. Na skutek intensywnej pracy beztlenowej rzeczywiście dochodzi to tego procesu. Dziś już jednak wiemy, że w godzinę po intensywnym wysiłku układ krwionośny odprowadza z mięśni większą część kwasu mlekowego. Czas ten może ulec wydłużeniu w zależności od stopnia wytrenowania zawodnika.  A więc kwas mlekowy, nie może być sprawcą naszych niedomagań. 

Co sprawia, że dzień po treningu czujesz się obolały?

Naukowcy uważają, że przyczyną odczuwania bólu są mikrourazy tkanki mięśniowej oraz reakcja obronna organizmu na stany zapalne komórek mięśniowych. Dzieje się tak w wyniku deficytu zapasów energii w mięśniach podczas intensywnego lub długotrwałego wysiłku fizycznego.

Tablica
Najczęściej czytane
Robimy sześciopak- czyli coś o treningu mięśni brzucha
Każdy z nas marzy o pięknie wyrzeźbionych mięśniach brzucha. Jednak...
Papieros - Cichy zabójca
Papierosy są jedynym legalnie sprzedawanym środkiem...
Jak ubrać się na fitness?
Każda z nas, bo to przeważnie aktywność lubiana przez panie...
Pokonać Koronę Oceanów
Pokonać Koronę Oceanów – jeszcze nikt w świecie...
Dwa łyki podstaw dietetyki :: bilans energetyczny
Teraz czas na zapoznanie się z pojęciem „bilans...
Reklama
Menu nawigacyjne

Sport to zdrowie

Aktywne uprawianie sportu

Zdrowa dieta

Ponieważ sport to zdrowie

Poruszanie po serwisie

Jak wszystko szybko znaleźć

Kalkulatory

Oblicz swoje BMI

O nas | Kontakt | Praca | Zgłoś nadużycie | FAQ
Copyright © 2010-2018 Sportznami.pl

Fundusze Europejskie - dla rozwoju innowacyjnej gospodarki - Inwestujemy w waszą przyszłość

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.